|
28 września 2008 // 18:38
'Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele'
W pozornie ciepłych, bezpiecznych szablonach zachowań żyjemy sobie w poniedziałek, wtorek, środę i całą resztę naszego życia.
Uczymy siebie, swoich mężów/żony i dzieci bać się tego co inne i nowe.
Naprzemiennie stawiamy raz prawą, raz lewą nogę jedynie do miejsca gdzie ktoś wcześniej ułożył płytki chodnikowe.
Przy urodzinach dostałam nerkę, serce, trzustkę i mózg.
Daj mi Boże używać go aż do zdarcia. Pompuj we mnie krew nie tylko na wysokość gadających ust.
Czytam 'Dom Augusty'. Odbijam się w słowach tej książki, jak w przykurzonym zwierciadle.
(2)
18 września 2008 // 17:40
2 etaty
2 domy
2 rzeczywistości
i zawsze tylko jedna Prawda
Tak... trzeba mieć taki Punkt, którego się człowiek trzyma kiedy nie nadąża za sensem.
(0)
7 września 2008 // 23:14
przytyłam w słowa tłuste od pochlebstw i ułudy
nie mieszczę się w żadną ze swoich starych zasad
jak odrobaczyć się z kłamstwa, które się wije coraz gęściej w moim życiu?
(standardowo mam ochotę uciekać gdzie nikt mnie nie znajdzie)
(2)
21 sierpnia 2008 // 17:31
'sorry Maleńka...'
- jak ja dawno tego nie słyszałam.
(tak dawno, że dziś usłyszane - postanowiłam zapisać, żeby już nie zapominać jak beznadziejni potrafią być faceci)
(0)
25 maja 2008 // 1:10
spiłam się
po raz kolejny
to ostatnio mój najlepszy sposób na radzenie sobie z samą sobą
(na jutro znów umówiłam się z Tobą i nie wiem czy to dobry pomysł)
proste - wiedzieć czego się chce...
(1)
<<     
|